O mnie

 Witaj Drogi Gościu mojej strony!

 

 Chcę Ci zaproponować krótką wycieczkę po moim artystycznym życiorysie, ale żeby nie zanudzić samym tekstem umieściłem co kilka wierszy fragmenty mojej muzyki. Możesz ich posłuchać klikając po prostu na umieszczone w tekście odtwarzacze multimedialne. 

 

(UWAGA! Wszystkie umieszczone na mojej stronie fragmenty utworów muzycznych są objęte prawami autorskimi i jakiekolwiek powielanie lub wykorzystywanie ich bez mojej zgody będzie naruszeniem  prawa!)

 

 Jeszcze jedna ważna informacja na wstępie:

Niektóre z prezentowanych fragmentów nagrań zostały zapisane tu bez „upiększeń” brzmieniowych - tak, jak np. fragmenty piosenek ze spektakli teatralnych, nagrane „live” ze sceny w teatrze. Oczywiście współczesna technika nagraniowa pozwala na dokonywanie różnych sztuczek, ale ja staram się tego unikać jeżeli nie jest to potrzebne ze względów artystycznych, jako środek wyrazu.

 

Bardzo chętnie wykorzystuję w pracy instrumentarium elektroniczne (daje ono twórcy ogromne możliwości i prawie od razu brzmi świetnie), ale... ”żywy” instrument czy orkiestra, to zupełnie inne możliwości i inny „smaczek” dla odbiorcy. Zresztą czy „wielcy” muzyki filmowej, jak E. Morricone, H.Zimmer, czy J.A.P.Kaczmarek nie są tego przykładem?

Ja też preferuję komponowanie na instrumenty akustyczne, chociaż również bardzo lubię tworzyć i nagrywać na instrumentach elektronicznych.  

   

Zapraszam! 

 

   Ukończyłem dwa wydziały Akademii Muzycznej we Wrocławiu: Wydział Instrumentalny i Wydział Kompozycji Teorii i Dyrygentury-Sekcja Kompozycji. W czasie studiów byłem współzałożycielem, pianistą, kompozytorem i aranżerem Studia Piosenki „Ad Libitum.”. Z zespołem tym brałem udział w Festiwalach Piosenki w Opolu (koncerty ”Premiery” - pierwsza nagroda za piosenkę i koncerty z cyklu „Kabareton”) oraz w Festiwalach Piosenki Studenckiej w Opolu i Festiwalach Piosenkarzy Studenckich w Krakowie.

 Tak więc już od czasów studenckich moja działalność muzyczna przebiegała wielotorowo.

Na początek przewrotnie proponuję posłuchać fragmentu mojej muzyki rodem nie z Akademii Muzycznej, lecz napisanej do jednego z filmów - oczywiście o miłości!

 

audiojs----audiojs

 

Ale trzeba „oddać co cesarskie, cesarzowi”! Zapraszam do posłuchania fragmentu Koncertu Fortepianowego z orkiestrą smyczkową z okresu moich studiów.

 

audiojs----audiojs

 

Moją drugą miłością i pasją artystyczną był i jest TEATR.

 

Będąc jeszcze abiturientem drugiego fakultetu prowadziłem zajęcia muzyczne w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej we Wrocławiu (brałem również udział w pracach komisji egzaminacyjnej podczas egzaminów wstępnych na tę uczelnię - sprawy dotyczące umiejętności muzycznych kandydatów).

 

Po studiach pracowałem w wielu teatrach dramatycznych i muzycznych w kraju na stanowiskach kierownika muzycznego, dyrygenta, kompozytora i aranżera muzyki do licznych spektakli.

 

Proszę posłuchać fragmentu mojej muzyki do znakomitego spektaklu-epopei chłopskiej „Kamień Na Kamieniu” powstałego na bazie wspaniałego tekstu Wiesława Myśliwskiego, pod tym samym tytułem. Spektakl wystawiony był przez Ośrodek Teatru Otwartego „Kalambur” we Wrocławiu - reżyseria Bogusław Litwiniec.

(Brzmienie nieco archaiczne, ale to stare, analogowe nagranie.) 

 

audiojs----audiojs

 

I jeszcze jeden fragment muzyki, „Tango” - napisanej do realizowanego obecnie spektaklu teatralnego.

 

audiojs----audiojs

 

Kilkuletnia działalność artystyczna w Warszawie zaowocowała współpracą z warszawską estradą (ZPR), Stowarzyszeniem Muzyki Rozrywkowej, koncertami w klubach jazzowych, kabaretami (m.in. ZAKR), przewodniczeniem jury w konkursach jazzowych i piosenkarskich oraz współpracą z Orkiestrą Polskiego Radia (pianista i aranżer).

 

Moją kolejną „miłością” i pasją artystyczną jest JAZZ i wszelkie odmiany tzw. nieszczęśliwie muzyki popularnej. Chętnie gram taką muzykę, komponuje, nagrywam, aranżuję, dyryguje tego typu utworami. Brałem również udział w różnych festiwalach jazzowych jako muzyk-pianista.

Obecnie  występuję często z koncertami solowymi w klubach jazzowych w Holandii, Belgii.

 

Proponuję posłuchać fragmentów 2 standardów jazzowych, które gram tu solo na fortepianie - bez sekcji rytmicznej. (Nagrania z koncertów)

 

1. Misty- muz. Errol Garner

 

audiojs----audiojs

 

2. Take The "A" Train - muz. Duke Ellington

 

audiojs----audiojs

 

Skoro jesteśmy „w pobliżu” jazzu, zapraszam do posłuchania fragmentu mojego „Bluesa dla córeczki Milenki”.

Zwróć uwagę Drogi Gościu, jak wspaniale brzmi tu archaiczna lecz klasyczna - moja Yamaha DX 7!

 

audiojs----audiojs

 

 W Warszawie pracowałem również w "Teatrze Na Targówku" (obecnie teatr "Rampa") na etacie pianisty. Brałem tam również udział w trzech, granych wówczas spektaklach tego teatru, jako pianista, aranżer i kierownik zespołu muzycznego grającego "na żywo".

  

1. "Miejsce Dla Gwiazdy" - stały spektakl na Dużej Scenie, gdzie oprócz aktorów naszego teatru występowały w charakterze "gwiazdy" zapraszane osoby, wykonawcy piosenek.

2. "Dziury Na Drodze" - spektakl na Małej Scenie - scenariusz Krzysztof Daukszewicz, muz. Juliusz Śliwak, Włodimierz Korcz, Alina Orlicka

3. "Karawana" - spektakl na Małej Scenie - scenariusz Andrzej Górszczyk, muz. Janusz Sent

 

Z teatrem tym brałem udział jako pianista w pierwszym Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu, odnosząc sukces - pierwsza nagroda za muzykę do piosenki.

Występowałem również jako pianista i kierownik zespołu muzycznego w programie "Podwieczorek Przy Mikrofonie" w Warszawie.

Byłem również kompozytorem i kierownikiem muzycznym) w kabarecie "Dno" granym w kawiarni MDM w Warszawie (scenariusz Jan Świąć muz. Juliusz Śliwak).

  

Ale chyba już pora coś zagrać!

 Proponuję utwór utrzymany w klimacie uroczystego koncertu barokowego - takie było zamówienie do jednego ze spektakli teatralnych.

 

audiojs----audiojs

 

W tak zwanym „międzyczasie” napisałem autorski program nauczania gry na fortepianie (łącznie z nauką improwizacji) i elektronicznych instrumentach klawiszowych.

Jestem również współautorem Autorskiego Programu Nauczania na Sekcji Piosenki i Wokalistyki Jazzowej przy Wydziale Wokalnym Akademii Muzycznej.

 

Współpracowałem również jako kompozytor z Wrocławskim Teatrem Pantomimy, Teatrem Muzycznym we Wrocławiu (muzyka do spektaklu „Kiedy Kota Nie Ma"), Studiem muzyczno-baletowym dla dzieci przy Operze Wrocławskiej jako kierownik muzyczny i pianista oraz z Wrocławskim Teatrem Lalek, gdzie skomponowałem i nagrałem muzykę m.in. do spektaklu „O Krasnoludkach i Sierotce Marysi" do tekstu Marii Konopnickiej).

Skomponowałem również muzykę do słuchowiska radiowego, w którym wykonawcami nagrania były wyłącznie dzieci - „Przygoda w Krainie Czystości”- reż. Alina Orlicka.

 Skoro jesteśmy w klimacie bajkowym - przedstawiam dwa fragmenty muzyki ze spektaklu dla dzieci:

„Król Malowany” Urszuli Kozioł reż. Bogusław Litwiniec.

  

1. ”Narada Dworu”

 

audiojs----audiojs

 

2. „Piosenka Krawców”

 

audiojs----audiojs

 

 Skomponowałem muzykę do wielu filmów (pełnometrażowych i krótkometrażowych) do filmów przyrodniczych, naukowych, do programów komputerowych.

 Brałem udział w produkcjach różnych programów telewizyjnych TVP, TV Polsat – sprawując kierownictwo muzyczne,  tworząc muzykę i grając na planie zdjęciowym "na żywo" na instrumentach klawiszowych m.in. w wieloodcinkowym cyklu programów „AS Dama Walet”).

 

 Ostatnio na zamówienie I programu TVP skomponowałem muzykę do dwóch filmów animowanych z cyklu „Najpiękniejsze Baśnie Polskie”:

1. „Legenda o Kluskowej Bramie” - scenariusz i reżyseria Andrzej Kukuła. Tworząc muzykę do tego filmu postanowiłem zaryzykować i napisałem ją w dość nietypowym dla takich filmów stylu - a mianowicie, na zasadzie kontrapunktu w klimacie stricte jazzowym. Reżyser był nieco zaskoczony taką propozycją, ale chętnie ją zaakceptował, również wbrew moim obawom Telewizja na kolaudacji pomysł ten pochwaliła.

2. „Kobiałka z Rozumem” – scenariusz i reżyseria Andrzej Kukuła. W tym filmie dla odmiany zaproponowałem muzykę w stylu renesansowym, z zachowaniem cech charakterystycznych dla tej epoki - instrumentarium, forma itp.

Do jednej ze scen filmu muzykę skomponował i wykonał na gitarze klasycznej znakomity twórca i gitarzysta - Tomasz Śliwak Orlicki.

 

Zapraszam do czarodziejskiego świata muzyki filmowej

Fragment mojej muzyki do filmu-pantomimy „Urząd”- wejście Wernyhory

(wykonawcy - orkiestra Filharmonii Wrocławskiej oraz chór Cantores Minores Wraticlawienses).

audiojs----audiojs

 

 Moja twórczość obejmuje bardzo szerokie spektrum stylistyczno - gatunkowe. W swojej pracy kompozytorskiej chętnie wykorzystuję duże składy instrumentalne np. orkiestra symfoniczna + chór (jeżeli tworzę do produkcji o wyższym budżecie), ale również tworzenie muzyki utrzymanej w innej fakturze i stylistyce jak np. muzyka kameralna, bądź piosenka, rock, jazz, fusion, muzyka elektroniczna, eksperymenty wokalne, muzyka sięgająca do materii i klimatu muzyki etnicznej czy sakralnej różnych religii (oczywiście mowa tu o pewnej stylizacji i podtekście muzycznym w ramach swojego stylu, a nie o cytacie) - nie stanowią dla mnie problemu. 

 

 Kolejną moją pasją artystyczną jest wspaniały świat dźwięków i możliwości ich kreowania - Świat muzyki elektronicznej.

 Oto dwa krótkie fragmenty moich utworów z tego gatunku:

 

audiojs----audiojs

 

audiojs----audiojs

                                                                                                  

Od kilku lat prowadzę również zajęcia ze studentami - przedmioty:

- Muzyka elektroniczna

- Analiza dzieła muzycznego

- Muzyka filmowa i teatralna

 

   Drogi Gościu! 

  Kończąc nasze spotkanie dziękuję za wizytę. Oczywiście to, co wyczytałeś i wysłuchałeś, to tylko „czubek góry lodowej”- (myślę że nie w nastroju!).

  Po prostu sądzę, że jakiś mały przegląd możliwości twórczych gospodarza tej strony został pokazany i żeby nie przynudzać, wystarczy.

  Sukcesywnie będę coś na stronie zmieniał, może pojawią się inne utwory.

 

  Jeżeli jesteś reżyserem, producentem, osobą poszukującą kompozytora do swojej twórczości filmowej, teatralnej, literackiej, czy też pomocy w zapisie utworów – „strawnym” dla ZAIKSu, zapraszam do współpracy. Mam też oczywiście możliwość realizacji nagrań.

  

  Na miłe pożegnanie zapraszam na krótki film z moją muzyką, pokazujący piękne wodospady „Iquazu” znajdujące się na pograniczu Brazylii i Argentyny.

 Autorzy filmu - Jerzy Szota, Wojciech Popkiewicz - realizacja

 Juliusz Śliwak - muzyka.

 

                                                                                                   Juliusz Śliwak

 

Postscriptum

Taki biogram zaprezentował Juliusz Śliwak. Niestety, nie napisze już nic i nic nie skomponuje… W upalne lato, 20 lipca 2017 roku odszedł nagle do wieczności w ciszy, która jest najpiękniejszą muzyką… Juliusz Śliwak wystąpił, jako kompozytor i zarazem artysta wykonawca na swoim własnym pogrzebie… Jak się to stało? Otóż, nasza córka Milena Orlicka, która jest znakomitą flecistką, chcąc uczcić pamięć Ojca chciała zagrać na uroczystości pogrzebowej „Ave Maria” Gounoda lub Schuberta. Powiedziałam jej, że posiadam nagranie „Ave Maria” Caccinego, które kilka lat temu zinstrumentował mój Mąż na moje zamówienie, jako wokalistki, ale nigdy nie zaśpiewałam tego utworu. Napisał go w tak mocno dramatycznym i przejmującym  brzmieniu, że nijak nie nadawał się do wykonania na uroczystościach ślubnych… Aranżacja ujrzała światło dzienne dopiero na pogrzebie jej Twórcy. To, czym był dla Juliusza ten utwór dowiedziałam się dopiero po pogrzebie, od Zbyszka Jędrycha, znakomitego realizatora dźwięku, a kolegi Juliusza jeszcze z ich wspólnych czasów szkolnych. Juliusz bowiem, niczym Wolfgang Amadeus Mozart całe życie nosił w sobie pomysł na idealną aranżację „Ave Maria” Cacciniego i utwór ten został po raz pierwszy w tej aranżacji nagraniowej odtworzony na mszy pogrzebowej, zaś rozbrzmiewające w kościele dźwięki melodii fletu zagranej przez Milenę Orlicką podniosły majestatyczny charakter utworu i stanowiły swego rodzaju pożegnalny akcent.
Choć jako instrumentalista był z wykształcenia artystą - fagocistą, ponad wszystko kochał fortepian i jego brzmienie. Dlatego wierszem o fortepianie, Jego największej pasji - pożegnałam Go, jako żona, która jako artystka, miałam zaszczyt z Nim współpracować:   

Alina Orlicka

Fortepian

 

Czemu tak smutno teraz w moim domu?

Niegdyś kolorowo, radośnie:

tapety się śmiały kwiatami,

misie rozmawiały z lalkami,

tańczyły same pointy – bez zaproszenia

i niczyjej zachęty. Wśród kolorowości

tylko ja w kolorze czerni:

dystyngowany pan, w bieli klawiszy

rozbrzmiewałem muzyką.

A dziś? Nikt jej już nie usłyszy…

Odrapane ściany, szaro i ponuro,

kot się wyprowadził i uciekły myszy,

szyba zbita w oknie, straszą pajęczyny…

nie ma lustra, do którego stroiłem swoje miny.

Nie w moll, a raczej w dur… Nie lento a vivace

wirowała sukienka twoja i szal…

To był wspaniały czas… a dziś pozostał żal.

I dywan został. I kurz na dywanie, co kiedyś był kobiercem,

na którym klęczał ktoś i komuś oddawał swoje serce.

Dziś serce rzucone w kąt leży za fortepianem…

A może to moje serce? Niczyje już, niechciane…

Zostałem sam. Niech mi ktoś powie, czemu?

Czy ktoś mi pozazdrościł tej żałobnej czerni?

By nie czuć się samotnym, wolałbym wyglądać

jak… lukier z cukierni

malowany na torcie twoją czułą dłonią!...

Nie, to nie ja… To fortepian płacze po kryjomu.

                                    

Script logo